Dobre maniery

  Nie siorp, nie mlaskaj, nie rozpychaj się, nie nabieraj tyle na talerz są jeszcze inni przy stole. Nie siadaj pierwszy przy stojącej starszej osobie. Szanuj starszych i w ogóle innych ludzi. Ustąp starszym pierwszeństwa, zwolnij im miejsce. Wstań gdy starsi i wyżsi w hierarchii stoją. Nie wymądrzaj się, słuchaj co inni mają do powiedzenia. Nie przerywaj wypowiedzi mówiącemu, wysłuchaj do końca. Wchodząc ustąp drogi wychodzącym. Pomagaj potrzebującym pomocy. Masz tylko to co masz w głowie i co potrafisz, wszystko pozostałe możesz stracić w jednej chwili. Nie sądź ludzi po wyglądzie, dyskretnie obserwuj i słuchaj. Dbaj o czystość również butów, ubrania i otoczenia.


Te i wiele innych zaleceń oraz zaobserwowanych zachowań ukształtowały mnie i przygotowały do samodzielnego funkcjonowania. Wdrażane w dzieciństwie i młodości stały się nawykiem. Przez wiele lat dorosłego życia sprawdzały się doskonale dając mi pewność i poczucie bezpieczeństwa w relacjach społecznych.
Dziś nie mam już tego komfortu. Zmienia się świat, zmieniają się zachowania społeczne. Z mojej perspektywy po prostu chamiejemy. To co kiedyś było przejawem dobrego wychowania dziś dla wielu jest dziwactwem. Dawniej idąc do opery, teatru czy kabaretu, z szacunku dla występujących należało się odpowiednio, czyli elegancko, ubrać. Obecnie ubrany w garnitur i pod krawatem byłem w operze jednym z kilku podobnie ubranych. Reszta widowni prezentowała kreacje działkowo-turystyczne, dominowały jeansy, swetry i sportowe buty. Często codzienne przypadkowe kontakty w komunikacji, sklepach, na ulicach czy drogach oparte są na przemocy i realizowaniu dość popularnego przekonania, jestem wyjątkowy, doskonały, wszystko mogę a świat stoi przede mną otworem. Dla wielu coraz mniej istotne są odczucia i potrzeby innych. Ważny jest ich sukces, zadowolenie, posiadanie i wygoda. Potrzeby i prawa innych nie są ich potrzebami, więc nie muszą się z nimi liczyć.
Kiedyś, przynajmniej w moim otoczeniu szanowało się każdego człowieka i dążyło do doskonalenia swych umiejętności, wiedzy i statusu społecznego. Szukało autorytetów i na nich wzorowało. Korzystanie z kultury wymagało pewnej wiedzy i przygotowania, dla zrozumienia często wysublimowanej treści, aluzji czy metafory. Dziś prezentowane przez większość mediów treści nie dają powodów do refleksji zastanowienia czy rozbawienia, są jedynie źródłem dla jednych zażenowania, dla innych rechotu. Trudno mi się pogodzić ze zmianami, które zachodzą wokół, ale nie mam wyjścia. Trzymam się treści Desideraty Maxa Erhmana spopularyzowanej przez Zespół „Piwnicy Pod Baranami” myśląc o przyszłości świata jej słowami „ I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.”

DEZYDERATA
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
i wysłuchuj innych,
nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych,
są udręką ducha.
Porównując się z innymi
możesz stać się próżny i zgorzkniały,
bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna,
ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty,
wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,
masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakikolwiek są twoje pragnienia,
w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

 Antaoni Niedziałkowski

 

 

 

Joomla Template - by Joomlage.com