Studium piękna

Otwieram drzwi... Trochę skrzypią, jakby z zażenowaniem... Staję zauroczona dziwną harmoniją i pięknem, co nieco, a nawet bardziej eklektycznym... Piękno to jest nieoczywiste... Wyrafinowane jednakowoż w swojej prostocie...
Enklawa dumania...
Cacuszko...
Chce się tam być...
Aromat ziół rozmaitych obezwładnia, a wysmakowaną kompozycję dopełnia lustro w tle...
Kontemplacja piękna nie ma końca...
Ale delikatne puk..,puk... i czar pryska...
Otwieram drzwi...
Idzie jesień.......

Ze specjalną dedykacją dla Magdy i Marka
Barbara Waksmańska

Joomla Template - by Joomlage.com