Noworoczne postanowienie tudzież na zaś

nowy

Motto

Mówią, że życie to jest to, co cię spotyka,

gdy planujesz coś innego.

Richard Paul Evans

Wypić kielicha za zdrowie, szczęście i kasę. Wyjść na spacer z Magdaleną, na tańce, koncert lub do kina. Nic więcej. Nic na zaś.

Okres około noworoczny jest dobry na luz, świętowanie i rozrywkę na postanawianie jest lepszy czas.

Wejście w nowy rok to słynny coroczny boom postanowień. Są to zazwyczaj postanowienia „na czuja”, bez przygotowania, skok na główkę do pustego basenu. Nowy rok jest taką psychologiczną pułapką, ludziom wydaje się, że właśnie wtedy należy koniecznie coś postanowić a to jest najgorszy termin na postanowienia. Po nowym roku często przychodzą na człowieka smutki, zniżki nastroju i depresje a to są klimaty niesprzyjające. Noworoczne postanowienia nie mogą być zbyt poważne, bo poważne postanowienia noworoczne w 99% są niezrealizowane.

Koniec marca to najlepszy czas na postanawianie. Takie postanowienia wiosenne. Jak ktoś potrzebuje konkretnej daty, jako punktu zaczepienia to jest kilka takich idealnych terminów. Równonoc, zrównanie dnia z nocą, czyli 21 marca. Albo zmiana czasu z zimowego na letni – 25, 26 marca. A gdyby tak skorzystać z przedjuliańskiego kalendarza księżycowego, gdy starożytni rzymianie nowy rok rozpoczynali dzień po pierwszej pełni po idach marcowych to okazuje się, że nowy rok A.D. 2018 zaczynaliby 31 marca. Świetny moment na postanowienie, takie wiosenno-noworoczne, tylko inaczej liczone.

Wczesną wiosną organizm i umysł otrząsają się z zimowego snu. Soki zaczynają żywiej krążyć po ciele. Pobudzające hormony stymulują komórki nerwowe. „Czacha zaczyna dymić” i pojawia się pierwsze i najważniejsze postanowienie, chęć do działania. Samo rodzi się pytanie: co by tu zrobić? Teraz tylko trzeba chęć ukierunkować żeby się nie rozproszyła i znaleźć odpowiedź na pytanie, co robić? Jeżeli czujesz, że stać cię na wielki wysiłek to możesz planować coś wielkiego.

Postanawianie jest pracą umysłową to myślenie strategiczne, czyli planowanie. Zacząć trzeba od opanowania emocji, żeby nie mąciły głowy. Potem wyznacz sobie konkretny cel – dobrze go sprecyzuj – wizualizuj, czyli wyobraź sobie efekt końcowy – słuchaj mądrzejszych i – nastaw się na kompromisy. Postanowienia mają jeszcze jedną ważną cechę, o której ludzie zazwyczaj zapominają lub nawet wcale nie pomyślą. Powinno być dobrze sformułowane. Najlepiej ładnie zapisane. Mógłbym na zaś postanowić założenie Szkoły Dobrze Określonych Postanowień. Zastanowię się. Do końca marca mam czas.

Joomla Template - by Joomlage.com